Jarosław Zieliński
Czas na zarządców nieruchomości

Zawód zarządcy nieruchomości, już na trwałe wpisał się w specyfikę rynku usług w naszym kraju. Ogrom
ilościowy nieruchomości oraz różnorodność właścicieli i ich potrzeb, jest wyzwaniem dla zarządców
nieruchomości. Jednocześnie działania zarządców nieruchomości wynikające z należytej staranności,
niezbędnej przy realizacji ich obowiązków w konsekwencji prowadzą do standaryzacji i unifikacji procesów
obsługi nieruchomości. Wynika, to z konieczności bieżącego nadzoru nad zarządzanymi nieruchomościami.
Kluczowym, staje się oczywiście wymóg stałego podporządkowania stosowanych procedur i wdrażanych
systemów zarządzania, przepisom prawa i stałym nadążaniem za jego nowelizacjami. Jednak niezależnie od
prawnych uwarunkowań, istotą działania staje się, tak zwana „dobra praktyka”, którą można odnieść do
podobnych „zasad sztuki” w pokrewnej dziedzinie, jaką dla zarządzania nieruchomościami jest z pewnością
budownictwo.
Dobra praktyka prowadzi zarządcę do mimowolnego, wręcz automatycznego wprowadzania zasad i
schematów, których czasami sam na początku nie dostrzega, a których istnienie pojawia się nagle,
szczególnie przy tworzeniu zestawień, sprawozdań i innych statystycznych opracowań wynikających z
realizacji zawodowych obowiązków.
Powstałe procedury, wdrażane w codziennej pracy zarządcy, stają się jego indywidualnymi standardami
zawodowymi. Na dziś możemy mówić już o powszechności istnienia wielorakich procedur w zarządzaniu
szeroką gamą różnorodnych nieruchomości, a co za tym idzie, możemy powoli określać standardowe
procedury poprzez grupowanie procedur dotyczących określonych czynności obsługowych dla
poszczególnych rodzajów nieruchomości.
Otoczenie rynkowe bardzo pozytywnie reaguje na podejmowane przez zarządców działania. Weryfikując
wskazane wyżej indywidualne standardy zarządzania nieruchomościami, właściciele nieruchomości w sposób
naturalny prowadzą rynkowa selekcję zarządców i dotychczasowy argument ceny usług przestaje być
wiodącym w podejmowaniu decyzji o zmianie zarządcy.
Z drugiej zaś strony, środowisko zarządców nieruchomości sukcesywnie i mozolnie wypracowuje standardy
zawodowe, które choć zapisane ustawowo, dopiero po kilku latach funkcjonowania zawodu zarządcy
nieruchomości mają szanse zostać w sposób szczegółowy opisane.
To znak czasu wskazujący, że zarządcy nieruchomości wypełnili wszelkie ustawowe uwarunkowania i stali się
pełnoprawnymi partnerami w rynkowej grze, w zakresie obsługi nieruchomości w Polsce.
Ta pozytywna weryfikacja rynkowa nie powinna pozostać bez pozytywnych konsekwencji w otoczeniu
prawnym zawodu zarządcy.
Nadszedł czas na usunięcie wszelkich przeszkód w wolnym dostępie zarządców do rynku usług w zakresie
zarządzania nieruchomościami. To szansa dla zarządców, ale także dla właścicieli nieruchomości, dotychczas
czasami pozbawionych możliwości fachowej, profesjonalnej obsługi przez zarządcę nieruchomości. W
szczególności chodzi tu o właściciela nieruchomości Skarbu Państwa, Przedsiębiorstw Państwowych,
Samorządów Terytorialnych wszystkich szczebli, Instytucji (prywatnych i nie) w szczególności tych
dysponujących nieruchomościami publicznymi. To tylko krótka, ale charakterystyczna lista właścicieli
nieruchomości, którym prawo uniemożliwia korzystanie z rynkowych usług zarządców nieruchomości lub ich
do tego nie zachęca.
Efekty tej sytuacji są opłakane ze względów ekonomicznych i technicznych, a czasami bywają tragiczne w
skutkach, jak to miało miejsce ostatnio w wypadku obiektów wielkopowierzchniowych.
Z drugiej strony, niezbędnym staje się powołanie silnego samorządu zawodowego zarządców nieruchomości,
który wzorem innych korporacji zawodowych, zapewniłby właściwą reprezentację interesu zarządców
nieruchomości na zewnątrz, a jednocześnie zagwarantowałby wysoki standard i jakość działań zarządców.
Tylko, bowiem prawidłowa reprezentacja i właściwa egzekucja zasad etycznego postępowania oraz
zachowania wypracowanych standardów zawodowych może zapewnić ugruntowanie pozycji zawodu
zarządcy nieruchomości na przyszłość.

Jarosław Zieliński
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej PFSZN
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządców
Nieruchomości w Gdańsku